5 programów do tłumaczenia polecanych przez tłumaczy – kompendium wiedzy

Może to brzmieć paradoksalnie, że my, pracujący w biurze tłumaczeń, polecamy programy do tłumaczenia. Nowoczesne aplikacje wspierają proces przekładu języków obcych, natomiast postępu tej technologii nie da się zatrzymać.

Niektóre programy do tłumaczenia są tak uniwersalne, że można je stosować dla tłumaczeń języka angielskiego, języka niemieckiego, ale równie dobrze hiszpańskiego, włoskiego czy szwedzkiego. Niekoniecznie mówimy tutaj o rozbudowanych kombajnach programistycznych, zawierających wiele modułów pamięci tłumaczeniowej. Nieraz są to proste aplikacje bardzo pomocne w tłumaczeniu wszystkich języków obcych.

A co najważniejsze, my, tłumacze przysięgli oraz tłumacze techniczni, używamy ich na co dzień, więc możecie polegać na naszej opinii i na tym, że niniejszy poradnik napisano na podstawie doświadczenia tłumaczących.

Programy do tłumaczenia – darmowe czy płatne?

Wśród pięciu programów do tłumaczenia polecanych przez tłumaczy znajdą się aplikacje na telefony komórkowe działające pod najbardziej popularnym systemem Android, ale też na iOS i aplikacje stacjonarne. Większość z nich to programy darmowe (!) , albo posiadające bezpłatne wersje, co może być zaskakujące, biorąc pod uwagę ich potwierdzoną użyteczność przy tłumaczeniach.

Numer 1 na naszej liście wśród programów wspomagających tłumaczenie języków obcych: darmowa aplikacja na telefony komórkowe – CamScanner.

Ciężko w jednym zdaniu opisać, ile użytecznych funkcji zawiera w sobie ta jedna aplikacja, czyli CamScanner. Przede wszystkim jest to niezwykle precyzyjny i zarazem darmowy skaner dokumentów, który możesz zabrać ze sobą na telefonie komórkowym wszędzie. Naszym klientom biura tłumaczeń gorąco polecamy skanowanie wysyłanych dokumentów właśnie za pomocą CamScanner – przed wysłaniem ich do nas do wyceny tłumaczenia.

Dlaczego właśnie ten program? Bo ten poręczny skaner umożliwia od razu wygładzanie i prostowanie stron dokumentu, likwidację cienia i zagięć powierzchni strony (zamiast przesuniętego i zacienionego zdjęcia otrzymujemy  równy i wyraźny dokument). Do tego otrzymujemy gratisowo zestaw filtrów, a także wbudowany silnik AI do dalszej obróbki dokumentu. Zeskanowany dokument możemy zapisać jako PDF, a następnie udostępnić go za pomocą email albo wysłać go na chmurę Google Drive lub też przesłać WhatsAppem (i tak dalej). Opcji udostępniania jest naprawdę sporo.

Dlaczego polecamy ten program jako tłumacze?

Gdyż zamiast zdjęcia wysyłacie do nas od razu PDF z aplikacji CamScanner, który błyskawicznie możemy przetworzyć za pomocą OCR, aby uzyskać plik Worda do wyceny i szybkiego tłumaczenia online. Jest to ogromne przyspieszenie całego procesu przetwarzania dokumentu.

Zalety programu:

  • Precyzyjny skaner na telefonie z systemem Android.
  • Tworzenie PDF w ciągu sekund.
  • Wiele możliwości udostępniania dokumentu.
  • Program w pełni darmowy.

Wady programu:

  • Dołączony silnik AI umożliwia OCR tekstu jednak słabo obsługuje znaki narodowe języka polskiego.

Ten jeden minus programu CamScanner nie przysłania wszystkich wbudowanych funkcji, które są naprawdę przydatne i urozmaicone. Słaba obsługa języka polskiego w module OCR prowadzi nas do kolejnego programu.

Strona programu: CamScanner – Phone PDF Creator

Numer dwa na naszej liście programów wspomagających tłumaczenie języków obcych: Google Drive

Naprawdę? Błagam, polecacie nam program Google do tłumaczenia? Za chwilę zrozumiesz, dlaczego właśnie Google Drive świetnie nadaje się do wspomagania tłumaczeń, gdy przeczytasz ciąg dalszy. Przede wszystkim dysk Google świetnie nadaje się do przesyłania plików do tłumaczenia wraz z ich udostępnianiem wybranym osobom, bądź to za pomocą linku do udostępnienia dokumentu, bądź to udostępniając konkretnej osobie dokument lub cały folder.

Ale takie funkcje, powiecie, posiada też każda inna chmura! Fakt, mamy przecież Dropboxa, Mega czy box.com. Jednak prawdziwą petardą wśród funkcji dysku Google jest wbudowany moduł OCR, czyli rozpoznawania tekstu z plików nie edytowalnych, takich jak obrazy czy PDF-y. I to wszystko za darmo. Nie każdy o tym wie, że plik przesłany na Google Drive można otworzyć w dokumentach Google. I to jest właśnie cały proces OCR, który przebiega „w tle”. Dodajmy że dokumentów Google możemy sobie pobrać plik w formacie Word na nasz komputer . Dodatkowe bonusy? Oczywiście – przenośność czyli uniwersalność aplikacji działającej w niemal każdej przeglądarce internetowej – czy to na komputerze, czy na urządzeniu mobilnym.

Zalety programu:

  • Darmowe konto Google oferuje standardowo 15 GB miejsca na przesyłane pliki.
  • Dziecinnie łatwy w obsłudze interfejs użytkownika, gdzie pliki przeciągamy myszą z naszego urządzenia w chmurę i odwrotnie.
  • Dostępne darmowe aplikacje biurowe Google, działające praktycznie tak samo jak Word czy Excel z możliwością wymiany dokumentów z tym pakietem.
  • Niepozorny silnik OCR, zupełnie niewidoczny i działający w tle w ramach konwersji do formatu dokumentów Google.
  • Lepiej rozpoznaje język polski niż program CamScanner.

Wady programu:

  • Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Rozpoznawanie tekstu (OCR od Google) nie radzi sobie w wielu przypadkach, pozostawiając nieprzetworzone obrazy obok rozpoznanego tekstu w końcowym pliku.

Strona programu: drive.google.com

program do tłumaczenia pdf jako wsparcie tłumacza

Numer trzy na naszej liście programów wspomagających tłumaczenie języków obcych: Pakiet programów iLovePDF

Kolejna aplikacja działająca w pełni online, podobnie jak Google Drive. Chociaż nie jest to typowy program tłumaczący, jednak świetnie wspomaga szybkie tłumaczenia online i tradycyjne. Dostępny na stronie ilovepdf.com pakiet oprogramowania umożliwia kompleksowe działania na plikach w formacie PDF – na przykład mamy wielostronicową instrukcję obsługi, do tłumaczenia jednak potrzebujemy tylko wybranych stron, np. pierwszą, dziesiątą oraz strony w zakresie od piątej do dziesiątej. Wstępne przygotowanie wyboru stron do tłumaczenia umożliwia iLovePDF online.

Kluczowe funkcje iLovePDF:
  • Scalanie i dzielenie: Łączenie wielu plików PDF w jeden dokument oraz dzielenie jednego pliku na mniejsze części, wyodrębnianie stron.
  • Kompresja: Zmniejszanie rozmiaru plików PDF przy zachowaniu jak najwyższej jakości, co ułatwia ich udostępnianie.
  • Konwersja:
    • PDF na Office: Konwersja PDF do formatów Word (.docx), PowerPoint (.pptx), Excel (.xlsx).
    • Office na PDF: Konwersja plików Word, PowerPoint, Excel do formatu PDF.
    • PDF na obrazy i odwrotnie: Konwersja PDF do JPG i odwrotnie.
  • Edycja PDF:
    • Dodawanie numeracji stron: Automatyczne numerowanie stron.
    • Znaki wodne: Dodawanie tekstu lub obrazu jako znaku wodnego.
    • Obracanie: Zmiana orientacji stron.
    • Edycja tekstu i dodawanie elementów: Edycja treści, dodawanie komentarzy, kształtów. Uwaga! Część z tych funkcji wymaga wersji płatnej
  • Bezpieczeństwo i podpisywanie:
    • Ochrona hasłem: Zabezpieczanie dokumentów hasłem przed nieautoryzowanym otwarciem lub edycją.
    • Odblokowywanie: Usuwanie haseł i ograniczeń z plików.
    • Podpisywanie: Dodawanie własnego podpisu do dokumentów.
  • Naprawa pliku: Próba odzyskania uszkodzonych plików PDF.

Pełna (czytaj: płatna) wersja iLovePdf umożliwia pełen OCR (Optyczne rozpoznawanie znaków): Konwersja zeskanowanych dokumentów PDF na formaty edytowalne, jak MS Word.

Co testowaliśmy?

Z zaawansowanych funkcji programu: Edytowaliśmy stronę tytułową w tłumaczeniu technicznym, gdzie tytuł instrukcji był zamieszczony na naprawdę trudnym tle graficznym, nieomal tak niezrozumiałym dla programu, jak captcha. iLovePDF poradził sobie z odczytaniem napisów bez zarzutu.

Zalety programu:

  • Naprawdę pokaźna ilość użytecznych funkcji zebrana w jednym miejscu.
  • Wysoka skuteczność i dobra szybkość działania.
  • Program działa online, jak również stacjonarnie na Windows, iOS oraz MacOS
  • Brak ograniczenia ilości stron – jak w niektórych konkurencyjnych programach.
  • Brak konieczności rejestracji do większości zadań.

Wady programu:

  • żeby w pełni wykorzystać potencjał programu warto przejść na wersję płatną. Wersja Premium zaczyna się od 5€ miesięcznie w rozliczeniu rocznym (60 euro rocznie), dając za tę cenę pełen dostęp do wszystkich narzędzi i priorytetową obsługę klienta!

Trudno więc to uznać za wadę, bo cena jest naprawdę konkurencyjna – w porównaniu choćby do Adobe.com czy Abbyy FineReader,  z którego też sami korzystamy.

Strona programu: ilovepdf.com

Numer cztery na naszej liście programów wspomagających tłumaczenie języków obcych: Aplikacja z formularzem do przesłania plików autorstwa Biura tłumaczy Meritum. Może to jest najtańsza opcja? Gdy nie stać cię na błędy i szukanie rozwiązań, obliczanie opłacalności wersji próbnych i darmowych  programów tłumaczących, bez gwarancji jakości, to w Biurze Meritum otrzymasz stały cennik, stały i wysoki poziom tłumaczenia, szybką i fachową obsługę i pomoc, ze strony człowieka a nie AI, wraz z umiejętnym doradzeniem, co tłumaczyć, a czego nie potrzeba, czy wykonać uwierzytelnione czy zwykłe, jakie wymagania zazwyczaj ma urząd, dziekanat, pracodawca, bank  itp.

Zalety programu:

  • Zapraszamy do oceny

Wady programu:

  • Jak wyżej, ale na razie brak

Strona programu: aplikacja biura tłumaczeń

Czy program nauczy cię włoskiego jak Duolingo?

Programy do tłumaczenia, a może sami zrobimy?

Numer piąty na liście to nasza propozycja, zamiast kolejnej recenzji. A może, zamiast używać programu do tłumaczenia, nauczyć się samemu tłumaczyć – za sprawą opanowanego języka z pomocą kursu językowego? Pomocna może się okazać aplikacja do nauki języka obcego. Choćby taka, jak oferujący bezpłatną wersje, popularny program językowy DuoLingo, działający na telefonach z Androidem. A z płatnych programów dla chcących opanować samodzielnie język obcy – bez pomocy nauczyciela – testowaliśmy i w dalszym ciągu testujemy aplikację językową Busuu.  

Dlatego na razie powstrzymamy się od oceny efektu końcowego i całościowego podsumowania programów, natomiast – na tle DuoLingo – widać przewagę płatnego programu Busuu, choćby w dziedzinie krótkich filmów nagranych z udziałem żywych postaci, native speakerów danego języka, co pozwala zobaczyć i usłyszeć realny język. W tym zakresie DuoLingo oferuje jedynie animowane śmieszne ludzki, które zadają pytania, wypowiadają się i reagują ruchem. W Busuu nie potrzebujemy zdobywać punktów ani oglądać reklam, podobnie jest w płatnej wersji DuoLingo.

Podobne wpisy